poniedziałek, 28 maja 2012

Kotki

No i są kolczyki z kotkami:). Koła kolczyków duże: ok. 6, 5 cm. Oczywiście filcowane na sucho. Wąsy zrobiłam z kawałków czarnej żyłki.



sobota, 26 maja 2012

Wełenki, wełenki:)

W zeszłym tygodniu przyszła czesanka, którą zamawiałam pierwszy raz u innego niż do tej pory dostawcy. Przyszła no i się normalnie zakochałam:):). Piękna! Szczególnie merynos australijski. Mięciutka, gładka...Do tego do wyboru aż 74 kolory. Żałuję, że zamówiłam tylko trzy:(. Na zdjęciu u góry furia, niżej od lewej malachit i ufoludkowy:).


Kupiłam też 50g merynosa nowozelandzkiego w kolorze stalowo- szarym. Świetnie się filcuje.


Na zdjęciu już trochę mniej niż 50g, bo się kotki robią. Będą kolczyki: http://monikks.blogspot.com/2012/05/kotki.html:):






środa, 16 maja 2012

:):)

Uchachana chodzę od wczoraj, ponieważ  nawiązałam współpracę z jedną z internetowych galerii:). Coś się zaczyna dziać, jestem bardzo zadowolona:). Z tej radości głowa napełniła mi się taką ilością nowych pomysłów na biżuterię, że zasnąć nie mogłam:) Niedługo przedstawię więcej szczegółów.


sobota, 12 maja 2012

Komplety




Dwa pierwsze mają już swoich właścicieli, trzeci- z filcowanych na sucho kulek przekładanych szklanymi oponkami- czeka:).

piątek, 11 maja 2012

Czerwony wiewiór cz. 2 i deserowe korale

Wykonanie wiewióropodobnego filcaka na szkielecie trochę się opóźni, gdyż zostałam zasypana zamówieniami na biżuterię. Wiewiór czeka zatem cierpliwie na swoją kolej:). A tymczasem  kolejna propozycja dostępnych filcowych korali:



I jeszcze jedna- filcowe kulki w połączeniu z drewnianymi koralikami. Mnie kojarzą się z jakimś budyniowym deserem z owocami:D


Bardzo podobają mi się filcowe korale na wstążce i lubię je robić. Muszę się jednak przyznać, że ich nawlekanie to dla mnie prawdziwy sprawdzian cierpliwości:).

wtorek, 1 maja 2012

Słoneczny naszyjnik

Pod piękną pogodę za oknem:)

 Naszyjnik wykonany z filcowanych techniką na sucho kulek i szklanych koralików. 
Długość 55cm.


Naszyjnik do kupienia tutaj.

Czerwony wiewiór

Zaczynam swoją przygodę z filcakami. Ten, którego teraz robię podobno przypomina wiewiórkę:). Duuużo się jeszcze muszę nauczyć. Efekt moich wypocin przedstawię niedługo.

A to moje wełenki: